songteksten lyrics album Kult - Kurwy Wedrowniczki
LyricsProvider.nl
.com / .net / .org
Your Lyrics Resource!
menu
Friday, April 04th 2025

  » Home
  » Lyrics
  » Search
  » Albums
  » Charts
  » Add Lyrics
  » Missing Lyrics
  » Most Wanted
  » Link Partners
  » Sheetmusic
  » Help Us
  » Messageboard
  » Contact
  » Link Exchange
  » Advertising
  » Bookmark


Partners
Search-22.com
Browse Lyrics
LyricsMansion.com
Music Lyrics
4morelyrics
Lyrics Search
Music Mp3 Free Download
Lyred.com lyrics
Letras de Canciones
Webhouse

More partners...
Wannabe a partner?

Home > Lyrics > K > Kult > Kurwy Wedrowniczki
Lyrics by TITLE
Lyrics by ARTIST
1 2 3 4 5 6 7 8 9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
1 2 3 4 5 6 7 8 9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
Lyric tools:   sheetmusic Kult Kurwy Wedrowniczki Sheetmusic | Add lyric Show more tools...
Kurwy Wedrowniczki
Kult

Date Added: 2004-12-21 09:38:05

Gdzies nisko blyska plyta lotniska,
siadl czarterowy jumbo jet.
wieczor w drugstorze, znajdzie sie moze
znajoma dusza - wlasnie wszedl!
klawo dziewczynki, to z tej rodzinki,
co jedna noc - przez piec pamieta lat.
prawdziwe panstwo, wybaczy dranstwo,
bo sie bedzie wstydzil, ze tak wpadl.
wiec stado westchnien i do lez,
od nowa znow alliance franceaise,
podlemu zyciu plujmy w pysk,
milosci czystej, niespodzianej, slawmy blysk!
bo ktoz zabijal by i kradl,
gdy starczy usmiech, wdziek i szyk i troche szmat?
O, kurwy wedrowniczki,
o, prosty, jasny, piekny swiat!
o, kurwy wedrowniczki,
o, prosty, jasny swiat!
Znow pysk mial w pianie, stekal "kochanie",
a na lotnisku jak zlapany stal.
niech sie rozluzni, bedzie na pozniej,
szczesciem na bilet jeszcze jakos mial.
i znowu spokoj, juz patrzy z boku,
jakis z cygarem, coz, ze nie ten styl?
sto adresikow jest w notesiku,
w kobialce zwanej bezan ville.
rwie przez atlantyk boac,
dywizji juz sie smacznie spi,
a w iron white przy barze ruch
i zawsze bedzie jakis frajer albo dwoch.
jak ma nie peknac glupi grzdyl,
gdy ja do niego przez ocean tyle mil?
O, kurwy wedrowniczki,
o, prosty, jasny, piekny styl!
o, kurwy wedrowniczki,
o, prosty, jasny styl!
O charles mansonie, pojdz, splecmy dlonie,
z linda kasabian zrobmy krag!
wy, towarzysze ze strefy ciszy,
co bagnet przymarzl wam do rak!
czarni pancerni, wodzowi wierni,
z ktorymi trwalem po ostatni strzal...
kochana grando, sonderkommando,
przesmierdla dymem z bratnich cial.
dosc tej obsuwy, spluwy czysc,
wszak trzeba jeszcze dalej isc.
niech buchnie ogien, huknie grom,
niech plonie tredowatych dom!
zamglony swiat niech zetnie mroz,
na niebie swiecil bedzie i tak wielki woz...
A kurwom wedrowniczkom
popioly, zgliszcza pyl i gruz!
a kurwom wedrowniczkom
popioly, zgliszcza, gruz!


Taken from: >> LyricsProvider.com
Lyric comments:
0 comments in total. Showing last 0
Insert | Show
Comments are turned off (default). [Turn comments on]


   
  © 2001-2014 LyricsProvider.com | Privacy Policy | Site stats