songteksten lyrics album Abradab - Rapowe Ziarno
LyricsProvider.nl
.com / .net / .org
Your Lyrics Resource!
menu
Saturday, April 05th 2025

  » Home
  » Lyrics
  » Search
  » Albums
  » Charts
  » Add Lyrics
  » Missing Lyrics
  » Most Wanted
  » Link Partners
  » Sheetmusic
  » Help Us
  » Messageboard
  » Contact
  » Link Exchange
  » Advertising
  » Bookmark


Partners
Search-22.com
Music Lyrics
Browse Lyrics
LyricsMansion.com
4morelyrics
Lyrics Search
Music Mp3 Free Download
Lyred.com lyrics
Letras de Canciones
Webhouse

More partners...
Wannabe a partner?

Home > Lyrics > A > Abradab > Rapowe Ziarno
Lyrics by TITLE
Lyrics by ARTIST
1 2 3 4 5 6 7 8 9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
1 2 3 4 5 6 7 8 9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
Lyric tools:   sheetmusic Abradab Rapowe Ziarno Sheetmusic | Add lyric Show more tools...
Rapowe Ziarno
Abradab

Date Added: 2004-12-21 11:07:01

Druga zwrotka
bo zawsze chciałem zacząć od środka
wśr�d kamieni splotka że to horror w opłotkach
jeden kolo ma ziarno
i je pali aż parno
wszędzie
dym aż czarno
można ciąć huskvarną
a jak ziarno zasadzisz
to ci zniknie jak vanish
kliknie jak klawisz
aż sie wzdrygniesz jak panicz
bo to nie ziarnko
pod farmerskie wdzianko
to cie zarazi
i nic nie poradzisz
Jakby pytał kto
ja ten kolo jestem
mam plan niecny
i szpetny
jak wujek fester
mam torbe ziaren
ale nie mylić z towarem
bo to podlewasz wokalem
owocuje ci tekstem
ruszam na misje
jak apollo wszystkie
daj to na wizje
może puszczą soul pod naciskiem
tych korzeni
wypleni cały ich biznes
tak gdy się zmieni
wtedy podzieli się zyskiem
My zasadzimy, zasadzimy ziarno
pole kt�rego po horyzont nie da się ogarnąc
dla jednych trutką a dla innych karmą
jednym błogosławi innym przyszłość wr�ży marną
My zasadzimy, zasadzimy ziarno
pole kt�rego po horyzont nie da się ogarnąc
dla jednych trutką a dla innych karmą
jednym błogosławi innym przyszłość wr�ży marną
Mam hip-hopowe ziarno jak wsz
myslisz, że to grzech
śmiertelny jak bezdech
sp�jrz zielone jak mech
czułe jak węch
sedno sprawy jak sęk
jednoczący się dzwięk yo
wydaje dekret
jak uczy reggae me że
można już sadzić
czy sie bawić
jak przy ragge i nie
nie m�wie ci co ty masz robić
bo nie wiem
czy masz tą wiedze
wykorzystasz ją w to wierze
i obudź sie szybciej
ideały goń
gdy złapiesz trzymaj aż zbieleją knykcie
święty jak papież
to nie zajdziesz dzisiaj nigdzie
nie
poluzuj tam gdzie cie ciśnie he
Szyderap choćby jedna na milion
nie ma szans my i tak przemycimy ją
w końcu padnie ostatni bastylion
w dogodnej chwili zasadzimy ją
Szyderap choćby jedna na milion
nie ma szans my i tak przemycimy ją
w końcu padnie ostatni bastylion
w dogodnej chwili zasadzimy ją
A kiedy skończy sie czas dekadencji
fałszywych pretensji
czas umysłowej impotencji
czas poświęcony negatywnej intencji
jak wielu to kręci
mimo konsekwencji
ja preferuje relaks w rytmie roots reggae ragga
w dobie chaosu
ideana przeciwwaga dla
chorych ambicji
całej hipokryzji
dla dźwięk�w w eterze
i dla dzwięk�w na wizji
Więc sadzę gdzie tylko da się
niesmiertlene ziarno
pole kt�rego okiem nie da się ogarnąć
dla jednych trutką a dla innych karmą
jednym błogosławi innym przyszłość wr�ży marną
Szyderap choćby jedna na milion
nie ma szans my i tak przemycimy ją
w końcu padnie ostatni bastylion
w dogodnej chwili zasadzimy ją
Szyderap choćby jedna na milion
nie ma szans my i tak przemycimy ją
w końcu padnie ostatni bastylion
w dogodnej chwili zasadzimy ją


Taken from: >> LyricsProvider.com
Lyric comments:
0 comments in total. Showing last 0
Insert | Show
Comments are turned off (default). [Turn comments on]


   
  © 2001-2014 LyricsProvider.com | Privacy Policy | Site stats